Warsztaty dziennikarskie 60+ już się rozpoczęły – prezentujemy pierwszą recenzję wystawy, którą można było oglądać do 10 lipca 2026 r. w Galerii 42 Centrum Kultury Powiatu Zgierskiego.

Zachęcamy do uczestnictwa w warsztatach – nabór wciąż trwa a udział jest bezpłatny.

Zapraszamy w każdą środę w godzinach 10.00-12.00 do naszej siedziby, w planach są kolejne spotkania ze sztuką dawną i współczesną: wizyty w zgierskich instytucjach kultury, pracowniach artystów, zabytkowych i inspirujących miejscach.

„To cała ja, to tylko ja” – malarski autoportret emocji

Tytuł wystawy Lidki Wich-Przybylak, prezentowanej w Galerii 42 Centrum Kultury Powiatu Zgierskiego, od pierwszej chwili intryguje swoją dwuznacznością. Jest jednocześnie deklaracją i pytaniem o tożsamość. „To cała ja” brzmi jak odważne wyznanie, natomiast „to tylko ja” wprowadza ton skromności, a nawet niepewności. W tej pozornej sprzeczności zawiera się istota całej ekspozycji – opowieści o człowieku, który próbuje opisać siebie za pomocą koloru, światła i emocji.

Lidka Wich-Przybylak nie szuka efektowności ani formalnych eksperymentów dla nich samych. Jej obrazy wyrastają z osobistego doświadczenia i wewnętrznej potrzeby dialogu z odbiorcą. Artystka nie ukrywa emocji za intelektualnymi konstrukcjami – przeciwnie, pozwala im wybrzmieć z dużą szczerością. Dzięki temu widz ma poczucie uczestniczenia w czymś więcej niż prezentacji warsztatu malarskiego. Ogląda zapis przeżyć, wspomnień i nastrojów.

Największą siłą wystawy wydaje się autentyczność. Każda praca zachowuje indywidualny charakter,
a jednocześnie współtworzy spójną narrację o kobiecej wrażliwości, codzienności i poszukiwaniu własnego miejsca. To malarstwo, które nie narzuca interpretacji, lecz pozostawia przestrzeń dla osobistych skojarzeń. Widz może odnaleźć w obrazach zarówno
ciszę i ukojenie, jak i napięcie czy nostalgię.

Na uwagę zasługuje również sam tytuł ekspozycji. Można go odczytać jako manifest artystycznej niezależności. Artystka zdaje się mówić: nie próbuję być kimś innym, nie tworzę masek ani kreacji – pokazuję siebie taką, jaka jestem. Jednocześnie słowo „tylko” przypomina, że każdy człowiek pozostaje jedynie fragmentem większej opowieści o świecie. Ta pokora wobec sztuki i odbiorcy sprawia, że autorka nie popada w egocentryzm, lecz zaprasza do wspólnego przeżywania emocji.

Ekspozycja dobrze wpisuje się w działalność Centrum Kultury Powiatu Zgierskiego, które coraz częściej staje się miejscem prezentacji twórców związanych legionem i budowania dialogu pomiędzy artystami a lokalną społecznością. Takie wystawy pokazują, że sztuka nie musi być odległa ani hermetyczna – może wyrastać z codzienności i operować językiem
zrozumiałym dla każdego.

„To cała ja, to tylko ja” nie jest wystawą, która epatuje monumentalnością czy spektakularnymi efektami. Jej wartość tkwi w subtelności, szczerości i umiejętności zatrzymania widza choćby na chwilę w świecie refleksji. To propozycja dla tych, którzy w sztuce szukają nie sensacji, lecz spotkania z drugim człowiekiem. W czasach, gdy obrazy często walczą o uwagę poprzez nadmiar bodźców, malarstwo Lidki Wich-Przybylak przypomina, że największą siłę może mieć prostota i autentyczność. To wystawa, którą warto było zobaczyć nie tylko po to, by poznać twórczość lokalnej artystki, ale również po to, by na moment zatrzymać się i zadać sobie pytanie o własne „ja”.

Anna Tomczak